sobota, 16 sierpnia 2014

Lirene Dermoprogram, City Protect 25+, Pierwszy krem przeciwzmarszczkowy na dzień

Przyznam, że nigdy szczególnie nie zwracałam uwagi na kremy jakich używam. Wystarczał mi jakiś nawilżający z Nivea i również nawilżający żel z Avon. Miałam też epizod z Effaclar Duo, ale to nie moja bajka i oddałam go mamie... 
Pewnego ranka spojrzałam w lustro i stwierdziłam, że przez ostatnie miesiące się postarzałam. Myślę, że to ciąża i wszystkie hormonalne, psychiczne, emocjonalne i fizyczne jej aspekty miały wpływ na wygląd mojej skóry w ostatnim czasie. 

wtorek, 12 sierpnia 2014

Nocne psoty vol.2

Ostatniej nocy znowu dokuczała mi ciążowa insomania. Ja, pies i puste mieszkanie, nie mogło się to skończyć inaczej, jak napływem wszechogarniającej mnie weny twórczej. 


poniedziałek, 11 sierpnia 2014

INGLOT - brąziki w błyszczącym wydaniu

Dziś szybko i krótko. Jak każdy brązy i nudziaki lubię. Pokaże Wam jedną z moich paletek w właśnie takiej gamie kolorystycznej. Różni się od reszty tylko tym, że jest cała błyszcząca i drobinkowa. 


niedziela, 10 sierpnia 2014

Kompletujemy wyprawkę - kolejny weekend wyprzedaży (dużo zdjęć)

Dzięki Bogu już niedziela! Od piątku popołudnia spędzałam w centrach handlowych. Boli mnie coraz bardziej, więc póki mogę to chodzę to kompletuję wyprawkę. Kto wie kiedy zostanę uziemiona. 

piątek, 8 sierpnia 2014

Małe zakupy

Wiadomo, że czasem kupić coś trzeba, a jak nie trzeba to kupić zawsze można. Prawda, że dobre podejście?

wtorek, 5 sierpnia 2014

Nocne psoty vol.1

Dzisiejszy dzień nareszcie dobiega końca. Niestety nie spędziłam go na leniuchowaniu, co ostatnio jest dla mnie idealnym rozwiązaniem, bo rosnący słodki ciężar coraz mocniej daje się we znaki. ;-) 
Ale jest już noc. Goście poszli sobie parę godzin temu, D. już od dłuższej chwili jest w pracy... Więc the world is mine! No dobra, nie będę się rozpędzać. Zamiast opanowywać świat, opanowałam moją toaletkę. 



niedziela, 3 sierpnia 2014

INGLOT - Sleeks Cream

O tym, że do cieni Inglota mam słabość już wiadomo. Natomiast jeśli chodzi o ich inne produkty, mam różne zdanie. Część asortymentu to jakaś pomyłka, inne za to są całkiem niezłe. Pewne jest to, że nic tak jak cienie im nie wyszło :) 

Dziś króciutko o błyszczykach Sleeks Cream.